LaVar Ball to jeden z najbardziej kontrowersyjnych ludzi w świecie koszykówki. Jego nazwisko pojawia się regularnie w kontekście NBA, nie tylko ze względu na jego synów grających w lidze, ale też za sprawą wyrazistej osobowości i bezkompromisowego podejścia do życia.
LaVar Ball urodził się 23 października 1967 roku w Los Angeles w Kalifornii. Jako sportowiec wykazywał się wszechstronnością – grał w koszykówkę oraz futbol amerykański. Choć nigdy nie zrobił kariery jako profesjonalny sportowiec, jego doświadczenie w obu dyscyplinach sportowych pomogło w kształtowaniu kariery jego synów.
Największą sławę zdobył jako ojciec Lonzo Balla, LaMelo Balla i LiAngelo Balla. Jego najstarszy syn, Lonzo, został wybrany z drugim numerem draftu NBA w 2017 roku przez Los Angeles Lakers. LaMelo, najmłodszy z braci, został wybrany z trzecim numerem draftu w 2020 roku i stał się kluczową postacią Charlotte Hornets. LiAngelo, choć nie zdobył jeszcze stałego miejsca w NBA, walczy o swoją szansę w lidze.
LaVar Ball nie ograniczył swojego wpływu tylko do kariery synów. W 2016 roku założył markę odzieżową i obuwniczą Big Baller Brand (BBB). Jego celem było stworzenie luksusowej marki sportowej, ale wysokie ceny i kontrowersyjne decyzje biznesowe doprowadziły do wielu problemów finansowych. Mimo to, BBB wciąż istnieje i LaVar regularnie ogłasza powroty swojej marki.
LaVar Ball zasłynął swoim niezwykle pewnym siebie stylem wypowiedzi. Regularnie zapowiadał, że jego synowie będą najlepszymi zawodnikami w historii NBA. Krytykował trenerów, zawodników i decyzje ligowe, co często wywoływało burzę w mediach. Nie zabrakło także spięć z legendarnymi postaciami NBA, takimi jak Michael Jordan czy Charles Barkley.
Mimo że jego medialna obecność nieco osłabła w ostatnich latach, LaVar nadal pozostaje aktywny i twierdzi, że jego synowie doprowadzą jego wizję do spełnienia. Jego największym marzeniem jest zobaczenie ich grających w jednej drużynie NBA. Czy uda mu się to osiągnąć? Czas pokaże.
LaVar Ball to postać, która wywołuje skrajne emocje. Jedni go podziwiają za pewność siebie i wizję, inni krytykują za aroganckie podejście. Nie można mu jednak odebrać, że bez jego determinacji kariera Lonzo i LaMelo mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Czy przyszłość przyniesie mu kolejne sukcesy? Z pewnością jeszcze nie raz usłyszymy jego nazwisko.